Historie i opowiadania dla dzieci

Tag bajki z morałem

Kurek Pazurek, czyli niebo się wali!

Pewnego razu Kurek Pazurek spał sobie pod drzewem. Drzewem tym był dąb, jak się zaraz okaże. Wiewiórka Wybiórka skakała między gałęziami i w pewnym momencie strąciła na dół kilka żołędzi. Jeden z nich pacnął w głowę Kurka Pazurka.

Bajka o kogucie i lisie

Wioska kładła się do snu. Wieczór był jasny za sprawą pełni księżyca. Stary, mądry Kogut pofrunął na gałąź drzewa, gdzie zwykle spędzał noc. Zapiał trzykrotnie, jak to miał w zwyczaju i już miał schować głowę pod skrzydło, gdy nagle dostrzegł rudy kształt przemykający pod drzewem.

Bajka o lisie i bocianie

Lis często wyśmiewał się z dziwnego wyglądu Bociana. Bocian nie przejmował się tym zbytnio. Nie zajmował się małostkami, takimi jak drobne uszczypliwości Lisa.

Bajka o wybrednej czapli

Pewna Czapla o esowatej szyi, długich nogach i spiczastym dziobie sfrunęła nad brzeg rzeki, żeby coś zjeść na śniadanie. Najpierw brodziła przy brzegu, a potem zastygła w bezruchu i zaczęła wpatrywać się w przejrzystą wodę.

Bajka o dziku i lisie

W środku rozległego lasu mieszkał pewien Dzik. Miał on swoje zwyczaje i codziennie, gdy tylko zaspokoił głód i pragnienie, przystępował do ostrzenia swoich kłów. Były one niezwykle pokaźne, wystawały mu z pyska i napawały go wielką dumą. Dzik wybierał dużego dęba lub buka i pracowicie ostrzył kły pocierając je odpowiednio o pień drzewa.

Bajka o kruku i dzbanie

Od wielu miesięcy z nieba nie spadła ani jedna kropla deszczu. Zwierzęta dawno wyniosły się z okolicy w poszukiwaniu wody i pożywienia. Został tylko jeden Kruk, który miał zwichnięte skrzydło i nie mógł latać. Dreptał więc i podskakiwał, od czasu do czasu pomagając sobie zdrowym skrzydłem.

Bajka o komarze i byku

Pewien Komar latał nad łąką w tę i z powrotem. Zmęczył się w końcu tym lataniem i postanowił odpocząć. Na łące pasł się olbrzymi Byk. Komar nie zastanawiając się wiele, usiadł na samym czubku jednego z jego wielkich rogów.

Bajka o wilku i żurawiu

Wilk ucztował szybko i chciwie. Tak szybko, że w końcu ostra kość utknęła mu w gardle. Cierpiał z tego powodu przez wiele dni. Spuchnięte gardło bolało, a w dodatku nie mógł jeść ani pić. Ból był coraz bardziej nieznośny i Wilk prosił napotkane zwierzęta żeby mu pomogły. Te zazwyczaj uciekały, gdy tylko zobaczyły Wilka.

Mysia narada

W pewnym domu mieszkała liczna rodzina myszy. Żyły one w ciągłym strachu przed kotem. Kot zawsze pojawiał się cicho i niespodziewanie, gdy myszy buszowały w kuchni lub spiżarni.

« Starsze wpisy

© 2024 Edukacyjne bajki do czytania

Góra ↑

Dostępność