Wiersz o Świętym Mikołaju 2

Ciężki żywot Mikołaja,
Gdy go mały Jaś zagaja.
Gdy mu nie da dojść do słowa,
aż Świętemu pęka głowa!

- Drogi, Święty Mikołaju!
A z jakiego żeś Ty kraju?
Skąd przybywasz nocną porą?
Skąd prezenty Ci się biorą?

Ile kosztowały sanie,
i co zjadłeś na śniadanie?
Czy w tym worku wszystko dla mnie?
Czy rozdajesz jak popadnie?

A czy broda Twa prawdziwa?
Czy ta czapka niekurczliwa?
I kto plecie te androny,
że Twój kubrak jest zielony?

- Jasiu, Jasiu, daj już spokój,
Twoich pytań pełny pokój.
Teraz Święty Cię zapyta:
Umiesz już wierszyki czytać?

Jeśli tak, to masz książeczkę
i poczytaj tę bajeczkę,
a gdyś fanem jest klikania
odwiedź bajkidoczytania.pl ;)

Podobał Ci się wierszyk? Może zainteresuje Cię także pierwszy wiersz o Mikołaju a także bajka o Mikołaju. Na stronie znajdziesz także humorystyczną bajkę o Mikołaju Przypadku. Jeśli Twoje dzieci lubią kolorować, to zajrzyj na nasze świąteczne rysunki do druku - znajdziesz tam m.in. Świętego Mikołaja.

Dodaj komentarz