Wyspa Litlinów i Biała Góra

Gdzieś na środku ogromnego oceanu leżała sobie nieduża wyspa. Z góry wyglądała jak wielki zielony rogal otoczony złocistą obwódką plaży. Sprawiały to przede wszystkim tropikalne drzewa i krzewy, które pokrywały zielonym dywanem całą powierzchnię wyspy. W najszerszej części tego „rogala” w niebo wystrzeliwała wysoka góra ze ściętym szczytem i zagłębieniem pośrodku. Nie była to typowa góra a dawno wygasły wulkan.

Co to jest kometa, tato?

Było gorąco. Lipiec. Tomek czytał książkę w swoim pokoju bo na zewnątrz było zbyt gorąco, żeby grać w piłkę czy jeździć na rowerze. W mieszkaniu też był ukrop ale przynajmniej nie prażyło słońce. Po pewnym czasie Tomek przerwał czytanie, przyszedł do kuchni, wyjął z zamrażalnika kilka kostek lodu, wrzucił do szklanki a potem nalał do niej soku. Kostki dźwięczały radośnie obijając się o szkło naczynia. Tata siedział w kuchni, czytał gazetę i słuchał wiadomości w radiu. Tomek nie mógł się nadziwić jak można robić te dwie rzeczy na raz - czytać i słuchać. Ale tata to potrafił.

Strony

Subscribe to Edukacyjne bajki do czytania RSS